Przytul - poczytaj - przytul


Przytul – poczytaj - przytul

Co prawda dzień przytulania jeszcze daleko przed nami, w zasadzie to w tym roku już minął, ale nie warto czekać z uściskami do następnego, aż do 24 czerwca. Długa jeszcze zima za pasem, ziąb skutecznie skłania do tulenia, a i odporność tulącym wzrośnie, przez co do lata łatwiej dotrwają.

A, że przytulać warto i trzeba przekonuje nawet nauka. Z wielu udowodnionych reakcji organizmu na bliskość drugiej osoby warto wymienić:

- redukcję stresu; skoro te nasze dzieciory tak nam popalić dają, niech się chociaż przytulą i wspólnie popracujemy nad systematycznym obniżeniem kortyzolu, czyli hormonu stresu

- leczy depresję; no ja nie muszę nikomu przypominać o zwiększonym młodej mamy narażeniu na stany depresją podszyte, czyli jak najwięcej mamę przytulać, najlepiej rączkami ukochanymi, małymi i dużymi

- przywołuje sen; i proszę, jeden z czynników stresogennych, czyli dzieci odmawiające snu, zwalczyć można przytulaniem

- odmładza; choć wiadomo, że nic tak nie odmładza, jak małe dzieci, w drugiej kolejności dużo snu, co jednak wzajemnie się wyklucza, i tak pozostaje nam trzecie rozwiązanie – przytulajmy się i bądźmy coraz młodsi

- przyspiesza gojenie ran; tych na ciele i tych na duszy, a wspomagane mądrą książkę przytulanie uzdrowi błyskawicznie, tak sądzę

Nic tak nie sprzyja tuleniu jak wspólne czytanie. Siadamy obok siebie, na sobie, blisko, leżymy, noga na nodze, ramię obok ramienia, głowa przy głowie. Na łóżku, na kanapie, na poduchach, w wygodnym fotelu. Obłożeni książkami, lampkami, talerzami z ciastkami. Tulimy się i czytamy. My dzieciom, dzieci, po swojemu – nam.

Skąd wynika ta rewelacyjna terapia przytulacko-czytelnicza? Z wydzielania oksytocyny – hormonu bliskości i przywiązania. Dzięki oksytocynie spada napięcie, spada wspomniany już kortyzol, ogółem to co złe – spada, to co dobre – rośnie.

Jeśli nie wiesz jak poprosić o przytulanie, jak zabrać się za omotanie dziecka własnym ramieniem, jak stworzyć atmosferę rodzinnego ściskania i bliskości – zaproponuj wspólne czytanie. Codziennie. Po kilkanaście minut. I od razu wszyscy zdrowsi i do wiosny bliżej. :*

Anna

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów
< /body>