Dlaczego czytanie jest najlepszą rzeczą na świecie.

Im więcej mam lat, tym więcej rzeczy jawi mi się jako dwukolorowe czarno-białe, dobre i złe jednocześnie. W rezultacie, przy próbie akceptacji obu stron medalu zaczynam widzieć na szaro. Przy  całym moim uwielbieniu dla szarości wraz z milionem jego subtelnych odcieni, którymi otaczam się w domu i na ciele, oczy i głowa szukają jednak jasnych i żywszych barw. Szczególnie głowa. Głowa zmęczona dorosłością, tęskniąca za prostym dziecięcym myśleniem, że jak coś jest dobre, to przecież nie może być złe. A guzik, my starzy już wiemy, że może. Na przykład jedzenie. Cudowna sprawa. Zapachy, smaki, radość wspólnego z bliskimi posiłku. I tylko to mięso. Ja jem. Moja rodzina je. Ale czy to nie jest co najmniej dwuznaczne, że to co jemy kiedyś żyło, czuło, myślało i miało własnych bliskich? Gdybyśmy jeszcze musieli, taka dziejowa konieczność i nic nie poradzimy, bez mięsa ludzkość wyginie. A otóż nie wyginie. Co więcej, podobno ta część ludzkości, która obywa się bez mięsa ma się lepiej, zdrowiej, ładniej i dłużej żyją. No to jeść to mięso, czy nie jeść?  I tak w zasadzie z każdą czynnością. Sport bywa urazowy, kosztowny. Przy pielęgnacji ogródka zużywamy hektolitry cennej wody w kraju, który jest trzeci od końca w Europie pod względem ilości wody na głowę mieszkańca. Itd, itp. Czy jest coś, w co z czystym sumieniem można wciągać dzieci i co nikomu na świecie nigdy nie zaszkodziło? Takie mam podejrzenie, pewność niemalże, a niech mnie ktoś zgniłą wiśnią obrzuci jeśli nie zgadza się, że to czytanie.

Książki to samo dobro. Od małego, maleńkiego. Od chwili gdy taki krótki, grubiutki, gugający człowieczek siedzi u mamy, czy taty na kolanach i klepie tłustą rąsią w kolorowe obrazki. Książki to wiedza, świadomość i spokój. Książki to radość i relaks. Książki to emocje i refleksje. Jak komuś książka w życiu zaszkodziła, to tylko dlatego, że odpuścił czytanie. Gdyby drążył dalej z pewnością za chwilę w innej znalazłby remedium. Nie ma tu czarnych stron, nie ciemnego rewersu. Jest czyste przeżycie w kontrolowanych warunkach. Chcesz kogoś zabić? Proszę bardzo, przeczytaj kryminał i poczuj to. A czy ktoś przy tym ucierpiał? Może sama książka poplamiona czerwonym winem przy czytaniu. Chcesz zwiedzić świat. Cudownie! Powodzenia w drodze. Ach, nie masz czasu, ani pieniędzy? Nie szkodzi, są wspaniałe książki odważnych podróżników, którzy już gdzieś tam byli i specjalnie dla ciebie przywieźli te miejsca i historie w opowieściach. Te półki uginające się pod ciężarem opisanego świata, który jest w nich dosłownie na wyciągnięcie ręki. Jesteś ciekawy, ale się boisz? Łap książkę, nikomu nawet nie musisz mówić. To będzie twoja słodka tajemnica.

Jeśli czegoś w życiu naprawdę się boję, to ludzi, którzy mówią, choć nigdy nie czytali. Także w swoich myślach, bo i skąd je mieli mieć, skoro nie czytali. Ludzi, którym nie chce się poszukać, sprawdzić, zapytać. A to wszystko najłatwiej przecież w książkach. Ostatnio może też w Internecie, co mnie zupełnie nie martwi. I znowuż, nie martwi u tych, którzy czytają książki, bo oni nie wpadną w pułapkę łatwego myślenia i wiary w pierwszą lepszą opinię na blogu.

Czytajcie książki, bo to najlepszy sposób na życie, jaki wymyślił człowiek.

Anna

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów
< /body>